
Od producenta:
Natychmiast i długotrwale nawilża dłonie.
Chroni przed czynnikami zewnętrznymi.
Składnik aktywny:
Wyciąg z arniki bio o właściwościach ochronnych.
Konsystencja lekka, szybko wchłaniająca się, nie pozostawia lepkich dłoni.
Formuła bez parabenów.
Opakowanie jest bardzo poręczne, niewielkie, zmieści się w każdej torebce ;)
Konsystencja - lekki krem, nie pozostawia tłustego filmu na dłoniach, wchłania się rewelacyjnie, nie lepi się, po prostu cud miód i orzeszki (za to uwielbiam ten krem). Dla mnie wchłaniane się kremu do rąk jest w sumie jedną z najważniejszych cech takiego produktu - po prostu nie znoszę, jak krem zostawia tłustą warstwę i nic nie można zrobić, bo po każdym dotyku wszystko pozostaje tłuste, długopisu w rękę nie wezmę, no nic nie zrobię po prostu;/
Zapach uwielbiam, jest bardzo świeży i kwiatowy, utrzymuje się bardzo długo na rękach.
Efekt - bardzo dobre nawilżenie, od zaraz i na długo ;) Czego chcieć więcej?:) (oprócz nie pozostawiania tłustej warstwy oczywiście :))
Cena regularna - 13,90 zł za 75 ml produktu. Można oczywiście (jak to w YR) kupić go taniej, w promocjach albo z odpowiednimi zniżkami.
Jak najbardziej polecam.
Moja ocena: 5/5
Znacie ten krem? A może polecacie jakieś inne godne uwagi?
jakoś nigdy nie stosowałam produktów tej marki
OdpowiedzUsuńWarto spróbować ;]
Usuń