Widząc w Rossmannie w szafie Lovely nowość, jaką są lakiery Baltic Sand, wiedziałam, że co najmniej jeden kolor będzie mój. Ostatecznie jestem w posiadaniu dwóch - nr 1 i 3. Nr 2, który jest intensywną żółcią, zupełnie mi nie podpasował. Nawet za bardzo nie wiedziałam, w jakich okolicznościach mogłabym nim pomalować paznokcie.
Według producenta, lakiery serii Baltic Sand są hitem sezonu - trzy niezwykle letnie kolory intensywnie żółty, kojący morski i uwodząca czerwień, wszystkie o konsystencji piasku. Wystarczy nałożyć pędzelkiem lakier i cieszyć się piaskowym manicure. Manicure wykonany lakierem Baltic Sand długo się utrzymuje i łatwo zmywa za pomocą wacika nasączonego zmywaczem do paznokci.
Jako pierwszy w moje posiadanie wszedł kolor nr 3 - kojący morski.
Coś w tym "kojącym" musi być, bo mogłabym patrzeć na pomalowanie nim paznokcie godzinami ;) Lakier bardzo wygodnie rozprowadza się na płytce paznokcia, już jedna warstwa jest wystarczająco satysfakcjonująca - i pod względem krycia i koloru.
Numerek 3 nie był długo sam, wkrótce dołączyła do niego uwodząca czerwień.
W moim odczuciu jest to raczej pomarańcz, niż czerwień. Co więcej, aby uzyskać kolor, który jest widoczny w buteleczce, konieczne jest nałożenie dwóch warstw lakieru. Po jednej odcień na paznokciu wpada w kolor malinowy.
| Jedna warstwa |
| Jedna warstwa |
Poniżej dla porównania - jedna warstwa lakieru oraz dwie na paznokciach u jednej ręki:
Oba lakiery naprawdę mi się podobają - są moimi pierwszymi nabytkami, które cechują się piaskową strukturą. Charakteryzują się pięknie mieniącymi się brokatowymi drobinkami, zwłaszcza w słońcu. Zmywanie tych lakierów stanowi nie lada wyzwanie, aczkolwiek nie jest to rzecz niemożliwa - faktycznie waciki muszą być bardzo dobrze nasączone zmywaczem do paznokci - ja zużywam ok. 4-5 wacików do zmycia lakieru z paznokci u obu rąk. Niewątpliwym plusem lakierów z serii Baltic Sand jest ich fenomenalnie szybkie wysychanie - po niecałych 5 minutach po pomalowaniu mogę spokojnie wykonywać wszystkie czynności, które wymagają użycia rąk ;)
Niestety ich trwałość nie jest powalająca - na moich paznokciach te lakiery bez odprysków utrzymują się dzień, co mnie zupełnie nie satysfakcjonuje.
Kolejnym minusem jest pędzelek - ale tylko lakieru nr 1. Jest o wiele szerszy od pędzelka lakieru nr 3, bardzo ciężko się nim operuje na mojej niezbyt dużej płytce paznokcia:
Niestety kupując lakier na 1 nie sprawdziłam pędzelka, zupełnie mi to nie przyszło do głowy. Mam nadzieję, że jest to defekt tylko tego konkretnego egzemplarza.
Początkowo bałam się, że będę paznokciami pomalowanymi lakierem o konsystencji piasku zahaczała o wszelkie możliwe ubrania, ale na szczęście nic takiego nie ma miejsca :)
Moja ocena
4/5
Co sądzicie o serii Baltic Sand?
Chętnie poznam Wasze opinie na temat tych lakierów ;)




