Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wypadanie włosów. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wypadanie włosów. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 17 września 2012

Podsumowanie drugiego miesiąca walki z wypadającymi włosami

Dzisiaj przyszedł czas na podsumowanie drugiego miesiąca mojej walki z wypadającymi włosami. Mogę stwierdzić z całkowitą pewnością, że jest ono już na normalnym poziomie i nie stwarza już powodu do niepokojów ;) Najwięcej włosów wypada mi podczas mycia, w ciągu dnia kilka włosów znajdę na gumce, to wszystko.

Niestety po dwóch tygodniach od pierwszego podsumowania musiałam odstawić pokrzywę, gdyż mimo brania witaminy B complex, wyskakiwały mi niemiłe niespodzianki na ustach. Zrezygnowałam również z płukanek ze skrzypu, ponieważ wysuszały mi włosy. Nie zaniechałam jednak wcierania Jantaru codziennie w skalp oraz używania olejku wzmacniającego z Green Pharmacy co2-3 mycie. 

Z pokrzywy rezygnuję teraz na jakiś czas, Jantar będę wcierać w skórę głowy co mycie (czyli co drugi, trzeci dzień) oraz dalej będę używać olejku z GP co 2-3 mycie, póki go nie skończę (dość wydajny jest, ale trzeba wziąć pod uwagę fakt, że nie stosuje się go często i że smaruje się nim tylko skórę głowy). Myślę, że taka profilaktyka wystarczy (jak nie, to drożdże pójdą w ruch, na razie jeszcze się wzbraniam :)) Co Wy o tym myślicie? 

Pozdrawiam!


poniedziałek, 13 sierpnia 2012

Podsumowanie pierwszego miesiąca walki z wypadającymi włosami

Dzisiaj, zgodnie z obietnicą, przyszedł czas na podsumowanie pierwszego miesiąca walki z wypadającymi włosami (o samym pomyśle pisałam tutaj).

I tak:
  • pokrzywę piję praktycznie codziennie od 16 lipca (plus codziennie przyjmuję witaminę B complex),
  • Jantar wcieram w skórę głowy niemal codziennie od 22 lipca,
  • co 2-3 mycie wcieram w skórę głowy podgrzany olejek łopianowy z Green Pharmacy na 20-30 minut przed myciem,
  • zmieniłam żel drogeryjny - to mrożący bardzo plątał moje włosy, pomarańczowy męski z Isany tego nie robi ;)
  • kilka razy płukałam włosy na koniec mycia płukanką ze skrzypu.

Efekty? Włosy wypadają mniej, ale nie jest to jeszcze rezultat, do jakiego zmierzam. Najwięcej wypada ich podczas mycia, pomiędzy nimi już praktycznie w ogóle ;)

Najbliższe plany - tydzień przerwy od pokrzywy i Jantara, potem znowu miesięczna kuracja - 17 września oczekujcie kolejnego posta z podsumowaniem walki z wypadaniem włosów :)


niedziela, 22 lipca 2012

Walka z wypadającymi wlosami

Hej!

Zauważyłam ostatnio, że bardzo wypadają mi włosy. Bardziej, niż zwykle... Nie mam pojęcia, czym to może być spowodowane, nie przyjmuję żadnych leków (oprócz tabletek antykoncepcyjnych, ale to już kilka lat, nie robię teraz żadnej przerwy, więc ciągle jest zachowany status quo). Nowych kosmetyków do włosów też nie używam, zresztą przy nakładaniu ich zawsze omijam skórę głowy. Może to ta wariująca pogoda?

W każdym bądź razie, wdrożyłam w życie taki mały plan walki z wypadającymi włosami. Wygląda on następująco:
  • codziennie kubek pokrzywy,
  • 1-2 razy w tygodniu przed myciem wmasowuję w skórę głowy olejek łopianowy z Green Pharmacy ( z olejkiem z drzewa herbacianego i rozmarynu),
  • po każdym myciu codziennie- wcieram Jantar w skalp,
  • staram się ograniczyć żele drogeryjne (plączą włosy),
  • płukanki ziołowe (pokrzywa, skrzyp).

 Co o nim sądzicie?

Mam zamiar przestrzegać go przez miesiąc, zaczęłam w ostatni poniedziałek, czyli 13 sierpnia powinien pojawić się tutaj post z podsumowaniem tej akcji.


A Wy jak walczycie z wypadającymi włosami? Jak temu zapobiegacie? Każda Wasza sugestia będzie dla mnie bardzo ważna.

Pozdrawiam!


EDIT: Postanowiłam lekko zmodyfikować plan, idąc za Waszymi radami. Jantara będę wcierać codziennie od dzisiaj przez trzy tygodnie, natomiast picie pokrzywy pozostaje bez zmian (dodatkowo po każdym myciu będę stosować płukankę ze skrzypu). Reasumując - kuracja Jantarem - trzy tygodnie, picie pokrzywy - miesiąc. Po tym terminie dam relację i postanowię, co dalej (w zależności od efektów). Reszta pozostaje bez zmian.

Dziękuję za Wasze zaangażowanie i odzew!

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Etykiety

aktualizacja dlugości (1) Alterra (9) analiza składu (3) Babydream (3) Baltic Sand (1) Be Beauty (2) bebeauty (1) Bell (1) Bielenda (1) Biovax (5) blogi kręconowłosych (1) Cassia (2) cellulit (1) CG (5) chusteczki do demakijażu (1) Cleanic (3) color mania (1) cynk (1) czytelnicze podsumowanie miesiąca (7) demakijaż (3) dor (1) dzikie wyzwanie (4) ecotools (1) Facelle (1) fennel (1) film (1) Firmoo (1) FLOS-LEK (2) glinka biała (1) Gloria (1) Golden Rose (1) Google (2) gradient manicure (2) granat i aloes (2) Green Pharmacy (1) Happy per aqua (1) haul (3) inspiracje (4) Inspired by places (8) Intouchables (1) Isana z babassu (3) Jantar (2) jedwab (1) Joanna (4) Joanna Naturia (2) Kallos Latte (1) krem (1) krem brązujący (1) krem do rąk (3) krem do twarzy (1) krem na dzień (1) kryzys (1) lakier do paznokci (22) lakier piaskowy (1) Liebster Blog (1) Lovely (2) makijaż (1) manicure (5) masaże (1) maseczka (1) maseczka sandałowa (1) maska (7) masło kakaowe (1) MIYO (1) mleczko samoopalające (1) moje włosy w pigułce (1) odżwyka (3) oferta Biedronka (1) olej (2) olejek pod prysznic (1) olejki (1) opolskie spotkanie bloggerek kosmetycznych (2) paznokcie (2) peeling (1) peeling kawowy (1) petycja (1) pianka do włosów (1) pielęgnacja włosów (18) Piękno dla rodziny (1) płukanka (1) pomadki (1) recenzja (20) ręcznikowanie (1) Rossman (1) scrub do ciała (1) seriale (1) serum A+E (1) spirulina (1) spray przyspieszający opalanie (1) spray YR (1) stylizacja (3) SunOzon (1) szampon (3) ślubne inspiracje - fryzury (1) tag (5) tonik (1) trendy w urodzie (1) tusz do rzęs (1) Vichy (1) Wibo (8) włosowe podsumowanie (17) włosy (1) woda kolońska (1) woda perfumowana (1) wypadanie włosów (3) Yves Rocher (13) zabezpieczanie (1) Zainspiruj się naturą (6) zakątek czytelniczy (1) Ziaja (4) ZSK (1) żel do włosów (1) żel lniany (3) żel mrożący (2)