Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Be Beauty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Be Beauty. Pokaż wszystkie posty

piątek, 5 października 2012

Kosmetyczny ulubieniec września :)

Ewidentnie taki się pojawił w miesiącu wrześniu, więc postanowiłam się nim z Wami podzielić :) Jest to kosmetyk wielofunkcyjny, tani, lecz niestety już wycofany z produkcji i zastąpiony niedorastającą mu do pięt podróbką, a ja miałam to szczęście, że udało mi się zrobić zapasy (w sumie 7 sztuk - mój tata się ze mnie śmiał, ale przestał, jak sam zaczął używać :)). O czym mowa? Jak zdążyłyście już zobaczyć na zdjęciu - o zielonym kremie z Biedronki :) Przedstawiałam Wam go już w tym poście z połowy sierpnia.



Producent tak pisze o tym kremie:
Krem do codziennej pielęgnacji suchej skóry rąk. Intensywnie regeneruje, przynosząc ulgę szorstkim i spierzchniętym dłoniom. Jego formuła łączy działanie oleju kokosowego i masła Shea, zapewniając optymalny poziom nawilżenia, a także chroniąc przed niekorzystnym działaniem czynników zewnętrznych. Krem został wzbogacony o glicerynę, która nadaje skórze elastyczność, miękkość i jedwabistą gładkość. Subtelny zapach daje długotrwałe uczucie świeżości, a lekka konsystencja sprawia, że łatwo rozprowadza się na skórze.

Kosztuje 3,19 zł - cena naprawdę bardzo, ale to bardzo przyjemna, dlatego nie miałam oporów, by wykupić resztki z jednej Biedronki, w którym dorwałam jeszcze ten krem. 

Zapach zauroczył mnie bardzo! Jestem jego wielką fanką :) Smaruję kremem co chwilę dłonie, by choć przez chwilę poczuć jego zapach :) 

Jeżeli chodzi o działanie - tutaj zaczynają się malutkie schody ;) Na pewno ten krem nie nadaje się dla bardzo suchej i spierzchniętej skóry dłoni, bo może i faktycznie nawilża, ale na chwilę. Mnie to jakoś specjalnie nie przeszkadza, bo staram się codziennie pamiętać o smarowaniu dłoni, ale jeżeli ktoś oczekuje długiego i intensywnego nawilżenia, to ten krem nie spełni jego oczekiwań. Smaruję nim również kolana oraz łokcie, czasem stopy. Nie wchłania się idealnie - pozostawia po sobie delikatną warstwę, która ma prawdopodobnie chronić przed niekorzystnymi czynnikami zewnętrznymi. 

Co do jego niestandardowego zastosowania - często kremuję nim włosy przed myciem (włosy! na skórę głowy nie odważyłabym się go nałożyć). Wysoko w składzie znajdujący się olejek kokosowy oraz masło shea dobrze wpływają na moje włosy. Zmywa się go bez problemu samą wodą. Czasami próbowałam nałożyć go jako odżywkę b/s, w tej roli sprawdzał się dobrze, aczkolwiek łatwo z nim przesadzić i wygląda się wówczas... Źle. Bardzo źle :)

Generalnie mam swój ulubiony krem do rąk - jest nim nawilżający krem z YR, pisałam o nim tutaj. Swojego zdania nie zmieniam i dalej uważam go za najlepszy krem w swojej kategorii, aczkolwiek ten mały niepozorny zielony kremik już zdążył podbić moje serce i jest moim ulubieńcem września :)

Chyba nie muszę pytać, czy go znacie, lecz bardziej, co o nim sądzicie? :)

Pozdrawiam ciepło,


środa, 15 sierpnia 2012

Mini haul kosmetyczny ;)

U mnie z pogodą dziś bardzo kiepsko i humor mi niezbyt dopisuje, a co kobietom zazwyczaj go poprawia? Zakupy! :) No, może w moim przypadku nie dosłownie, gdyż siedzę w domu i z racji święta większość sklepów jest zamknięta, ale nic nie stoi na przeszkodzie, żeby Wam się pochwalić, co ostatnio nabyłam ;)

Wszystkie te rzeczy kupiłam głównie z myślą o pielęgnacji włosów (a nie wszystkie są stricte do tego przeznaczone :)). Ale po kolei.

1) Znany wszystkim włosomaniaczkom krem do pielęgnacji rąk BeBeauty z Biedronki, w oszałamiającej cenie 3, 25 zł. Dzięki swojemu bogatemu składowi używany przez nie jako "odżywka" b/s po myciu:) Właśnie użyłam go w ten sposób, ale na razie moje włosy schną (już czwartą godzinę), więc nie jestem jeszcze w stanie stwierdzić, czy faktycznie jest taki super. Na pewno będę go stosować zgodnie z jego głównym przeznaczeniem - pięknie pachnie, ładnie nawilża i przede wszystkim nie pozostawia lepkich rąk.



2) Maska do włosów Ziaja masło kakaowe (nowość). Jak przez przypadek zobaczyłam ją w aptece, od razu postanowiłam ją nabyć (choć nie wiem, kiedy ją wypróbuję). Kosztowała 6,50 zł. Nie jest zgodna z CG, zawiera silikon , na szczęście dający się zmyć łagodnym szamponem oraz polyquaternium.



Uwielbiam zapach masła kakaowego z Ziaji, ale maska jest zamknięta szczelnie sreberkiem i nie mam serca otwierać jej tylko po to, by sprawdzić, jak pachnie. Przyjdzie jeszcze na nią czas ;)


3) Odżywka regeneracyjna Schauma Krem i Olejek - bez silikonów, za to z polyquaternium. Również jeszcze jej nie używałam. Kosztowała 6,50 zł.



4) I na koniec poniedziałkowa paczuszka ze sklepu Setare.pl, w którym zamówiłam spirulinę oraz glinkę białą, a dostałam jeszcze próbkę maski sandałowej do twarzy oraz odżywki do włosów ;)



Spirulina już wylądowała dzisiaj na moich włosach (dodałam płaską łyżeczkę do odżywki Isana z babassu i zapakowałam pod czepek na 20 minut). Ale, jak pisałam wyżej, włosy ciągle schną...

EDIT: Spirulina nie pozostawiła zapachu na moich włosach - pachną kremem biedronkowym ;) 

Znacie te produkty? A może są tutaj jacyś Wasi ulubieńcy? Podzielcie się opinią ;)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Etykiety

aktualizacja dlugości (1) Alterra (9) analiza składu (3) Babydream (3) Baltic Sand (1) Be Beauty (2) bebeauty (1) Bell (1) Bielenda (1) Biovax (5) blogi kręconowłosych (1) Cassia (2) cellulit (1) CG (5) chusteczki do demakijażu (1) Cleanic (3) color mania (1) cynk (1) czytelnicze podsumowanie miesiąca (7) demakijaż (3) dor (1) dzikie wyzwanie (4) ecotools (1) Facelle (1) fennel (1) film (1) Firmoo (1) FLOS-LEK (2) glinka biała (1) Gloria (1) Golden Rose (1) Google (2) gradient manicure (2) granat i aloes (2) Green Pharmacy (1) Happy per aqua (1) haul (3) inspiracje (4) Inspired by places (8) Intouchables (1) Isana z babassu (3) Jantar (2) jedwab (1) Joanna (4) Joanna Naturia (2) Kallos Latte (1) krem (1) krem brązujący (1) krem do rąk (3) krem do twarzy (1) krem na dzień (1) kryzys (1) lakier do paznokci (22) lakier piaskowy (1) Liebster Blog (1) Lovely (2) makijaż (1) manicure (5) masaże (1) maseczka (1) maseczka sandałowa (1) maska (7) masło kakaowe (1) MIYO (1) mleczko samoopalające (1) moje włosy w pigułce (1) odżwyka (3) oferta Biedronka (1) olej (2) olejek pod prysznic (1) olejki (1) opolskie spotkanie bloggerek kosmetycznych (2) paznokcie (2) peeling (1) peeling kawowy (1) petycja (1) pianka do włosów (1) pielęgnacja włosów (18) Piękno dla rodziny (1) płukanka (1) pomadki (1) recenzja (20) ręcznikowanie (1) Rossman (1) scrub do ciała (1) seriale (1) serum A+E (1) spirulina (1) spray przyspieszający opalanie (1) spray YR (1) stylizacja (3) SunOzon (1) szampon (3) ślubne inspiracje - fryzury (1) tag (5) tonik (1) trendy w urodzie (1) tusz do rzęs (1) Vichy (1) Wibo (8) włosowe podsumowanie (17) włosy (1) woda kolońska (1) woda perfumowana (1) wypadanie włosów (3) Yves Rocher (13) zabezpieczanie (1) Zainspiruj się naturą (6) zakątek czytelniczy (1) Ziaja (4) ZSK (1) żel do włosów (1) żel lniany (3) żel mrożący (2)