Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Biovax. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Biovax. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 10 grudnia 2013

L'Biotica Biovax - maska do włosów keratyna+jedwab

Intensywnie regenerując maseczka do włosów keratyna+jedwab to jedna z nowości, jakie wypuściła na rynek marka Biovax. W sierpniu przedstawiłam recenzję innej nowości tej firmy - maskę z trzema olejami (KLIK). Nie byłam z niej jakoś specjalnie zadowolona, mimo że jednym z tytułowych olei jest kokosowy, na który moje włosy reagują dobrze. Jak jest w przypadku maski z proteinami? O tym przeczytacie poniżej ;)




Co o tej masce mówi sam producent?




Moja opinia
Podobnie jak wersję z trzema olejami, tę maskę kupiłam w SuperPharmie w promocji - wolę zrobić mały zapas, ale mimo wszystko taniej. Stosowałam ją niemalże co każde mycie na różne sposoby - z czepkiem, bez czepka, solo, z dodatkami. Moje włosy generalnie nie najlepiej reagują na wszelakie proteiny, więc tym większe było moje zdziwienie po pierwszym użyciu maski - wręcz efekt wow, świetny skręt, cud miód i orzeszki. No, potem nie było już tak pięknie. Włosy się puszyły, skręt był mocno rozluźniony, dlatego zaczęłam kombinować z dodatkami - próbowałam z różnymi olejami i aloesem i to był strzał w dziesiątkę. 




Jak widać powyżej, maska zawiera nie tylko proteiny, ale i sporo emolientów, dlatego teoretycznie równowaga powinna zostać zachowana, a moje włosy powinny reagować na nią neutralnie. A tu proszę, puszą się (a generalnie nie mają takich tendencji), skręt jest taki sobie i nietrwały. Wniosek zatem wysnuwa się sam - ta maska jest dla moich włosów dobra raz na jakiś czas (chyba że z jakimś olejem albo aloesem), natomiast jej długotrwałe stosowanie powoduje niezbyt ciekawe efekty.

Ostatecznej oceny tej masce nie wystawię, bo musiałabym to zrobić w dwóch kategoriach ("raz na jakiś czas" oraz "długotrwałe stosowanie"). Zdaję sobie sprawę, że zbiera ona w blogosferze bardzo pozytywne opinie, jednak moje włosy na dłuższą metę nie tolerują protein w takiej dawce. Z drugiej strony opisywana przeze mnie maska przeznaczona jest do włosów zniszczonych i bazuje na długotrwałym stosowaniu... Czyżby moje fale były w całkiem dobrej kondycji? ;)


Używałyście tej maseczki? Jesteście jej fankami, czy podchodzicie do jej działania sceptycznie?
Jak dla mnie ciągle wersja do włosów ciemnych pozostaje numerem 1 
(w kategorii masek Biovax oczywiście ;))


środa, 21 sierpnia 2013

L'Biotica Biovax - intensywnie regenerująca maseczka argan makadamia kokos

Pod koniec czerwca w tym poście (klik) pokazywałam Wam kosmetyczny haul z kilku miesięcy, a wśród nabytych przeze mnie kosmetyków znalazła się również maseczka argan makadamia kokos firmy Biovax. Po niecałych 2-óch miesiącach używania plastikowy słoik sięgnął dna, dlatego dzisiaj przychodzę do Was z recenzją tego kosmetyku ;)




Co pisze o tej masce sam producent?
Biovax® Naturalne Oleje Argan Makadamia Kokos to swoista BioOdnowa dla Twoich włosów, dzięki którym przejdą one efektowną przemianę. Kompozycja starannie dobranych szlachetnych olejów zapewnia kompleksową rewitalizację i odmłodzenie włosów na całej ich długości.
Kuracja uwalnia naturalne piękno i energię Twoich włosów, przywracając im zmysłowy wygląd oraz utrzymując je w doskonałej formie. Bogata maseczka o aksamitnej konsystencji kryje w sobie całe dobrodziejstwo drogocennych olejów, które przeniknie do włosa w trakcie zabiegu.

Receptura maseczki Biovax® zawiera w swoim składzie 3 Naturalne Oleje obfitujące w cenne substancje odżywcze gruntownie rewitalizujące zarówno włosy, jak i skórę głowy bez efektu obciążenia:
Olej Arganowy (Maroko), dzięki wyjątkowo wysokiej zawartości witaminy E (min. 550mg/l), chroni włosy przed destrukcyjnym działaniem wolnych rodników oraz promieniowaniem UV. Hamuje procesy starzenia. Dodaje włosom blasku, sprężystości, pięknie je wygładza. Olej arganowy w maseczce Biovax® jest produktem w 100% organicznym, tłoczonym na zimno, niemodyfikowanym chemiczne. Posiada certyfikat Ecocert.
Olej Makadamia (Hawaje) stanowi bogate źródło rzadko występującego w przyrodzie kwasu palmitooleinowego C16:1, harmonijnie funkcjonującego z naturalnymi lipidami skóry. Doskonale odżywia skórę głowy, warunkując prawidłowy wzrost zdrowych włosów.
Olej Kokosowy (Indie) wnika do głębokich warstw włókna włosa, gdzie aktywnie hamuje utratę jego składników budulcowych. Wzmacnia strukturę włosów, zapobiegając ich łamliwości. Zapewnia silny i długotrwały efekt nawilżenia.

Efekt na włosach:

  • Włosy pełne blasku, życia i energii
  • Równomierne nawilżenie, wygładzona powierzchnia włosów
  • Promienne, lśniące zdrowym blaskiem włosy
  • Niezwykła elastyczność i sprężystość
  • Zabezpieczona przed promieniowaniem UV struktura włókien




Moja opinia
Maskę kupiłam w SuperPharmie w promocji za 13,99 zł, aczkolwiek jej normalna cena oscyluje w tej drogerii w granicach 20 zł. W tej cenie otrzymujemy 250 ml kosmetyku, ukrytego w charakterystycznym dla biovaxowych masek wygodnym plastikowym słoiku. Zapach - delikatny, nienachalny, dość słodki - niestety nie jestem w stanie ocenić dokładnie, do czego jest podobny - utrzymuje się na włosach do następnego mycia. Konsystencja - gęsta, można wręcz rzec, że ta maska jest niemalże stanu stałego, lecz mimo to bardzo dobrze rozprowadza się ją na włosach. Tytułowe oleje są dość wysoko w składzie:


skład

Przechodząc już do samego działania opisywanej maski - spodziewałam się większego efektu wow na moich włosach. Po jej użyciu mój skręt był drobny i rozluźniony, niezależnie od tego, czy nakładałam na włosy czepek, czy nie oraz od czasu trzymania maski. Owszem, włosy były miękkie, nawilżone, ale jakieś takie bez życia - rzekłabym, że po prostu przyzwoite. Lepszy efekt uzyskiwałam po Kallosie Latte.







Efekt na włosach?
- nie powiedziałabym, że były pełne życia i energii,
- faktycznie nawilżone i wygładzone,
- promienne? co to znaczy w odniesieniu do włosów?
- elastyczne, sprężyste niekoniecznie,
- nie jestem pewna co do zabezpieczenia przed promieniowaniem UV - aby ciało było zabezpieczone przed promieniowaniem UV, należy najpierw użyć odpowiedniego filtra, który pozostanie na skórze - jeżeli maska zawiera w sobie składniki z naturalnymi filtrami, to one chyba raczej nie działają, jeżeli zostają zmyte? To nie jest np. Jantar, który można pozostawić na włosach (i można go dzięki temu nazwać włosowym odpowiednikiem kremu z filtrem). Dobrze myślę? Czy któraś z Was oświeci mnie w tym temacie?

Moja ocena
3+/5 (za jakość i pojemność w stosunku do ceny oraz efekt)



Jakie są Wasze opinie na temat tej maski? Może stała się Waszym KWC?


sobota, 16 lutego 2013

Biovax, serum wzmacniające A+E

Zaczynając przygodę ze "świadomą" pielęgnacją włosów, niewiele wiedziałam o ich zabezpieczaniu. Dziwiłam się, że włosy, mimo maseczek, olejków itp. ciągle się łamią i rozdwajają. W miarę upływu czasu oraz przeczytanej lektury, zaczęłam większą uwagę zwracać właśnie na zabezpieczanie końcówek. Początkowo wydawało mi się (jak zapewne każdej początkującej włosomaniaczce), że silikony to zło i że należy je odstawić, jednak przekonałam się, że w pewnych przypadkach są one niezbędne i że stosowane z głową nie wyrządzą krzywdy, a nawet będą służyć.

I tak trafiłam na serum A+E firmy Biovax.



Co pisze producent na temat tego kosmetyku? 

Biovax A+E Serum wzmacniające dba nie tylko o zdrowie i kondycję Twoich włosów, ale również zapewnia im gruntowną ochronę i bezpieczeństwo. Seria Biovax to oryginalne połączenie Zdrowia, Bezpieczeństwa i Profesjonalnej Pielęgnacji w jednym preparacie.
Nowe serum wzmacniające A+E z serii BIOVAX to prawdziwy zastrzyk witaminowy dla Twoich włosów. Receptura preparatu stworzona została na bazie witamin A i E, będących źródłem młodości i witalności.
Włosy są bardzo wrażliwe na niedobór witamin A i E. Ich brak może powodować osłabienie, przesuszenie, pojawienie się łupieżu oraz większą skłonność do ich wypadania. Kruchość, brak połysku oraz tendencja do łamliwości jest widocznym objawem niedoboru tych witamin.


Witamina A - odpowiedzialna jest za poziom nawilżenia włosów oraz ich odporność na łamanie. Dostarczana w odpowiedniej ilości wzmacnia włosy oraz zabezpiecza je przed nadmierną utratą wilgoci.
Witamina E - sprawia, że włosy stają się bardziej elastyczne, sprężyste i miękkie. Zapobiega szkodliwemu działaniu wolnych rodników. Zwiększa odporność włosów na działanie promieniowania UV, dzięki czemu chroni je przed płowieniem.
Sposób użycia: Serum stosować na świeżo umyte, wilgotne lub suche włosy. Niewielką ilość preparatu rozprowadzić na końcówki i zniszczone partie włosów, omijając ich nasadę. Nie spłukiwać. Zalecane jest stosowanie serum przed zabiegiem prostowania i lokowania.

EFEKT NA WŁOSACH*:
  • Zmniejszona łamliwość włosów,
  • Naturalny połysk i gładkość,
  • Włosy odżywione i nawilżone,
  • Zahamowane rozdwajanie końcówek,
  • Większa elastyczność i sprężystość włosów
  • Włosy zdrowsze i mocniejsze.
* Główne zalety preparatu wskazane przez respondentki w przeprowadzonym badaniu konsumenckim.

(źródło: biovax.pl)


SKŁAD

Jak widać po składzie, serum to składa się w większości z silikonów oraz olejków (sojowym oraz z pestek krokosza), znajdują się one jednak już pod koniec tej wyliczanki. Główną rolę odgrywają tutaj więc silikony. Część z nich wymaga do usunięcia użycia szamponu z SLS bądź SLES, do zmycia niektórych wystarczy łagodny szampon.





Moja opinia
Za 15 ml produktu zapłaciłam w aptece niecałe 12 zł. Opakowanie zawiera bardzo wygodną pompkę, która bardzo ułatwia korzystanie z tego serum. Stosowałam je tylko na końce, także jego wydajność w moim przypadku okazała się bardzo duża (około 4 miesiące używania przy każdym myciu włosów). Konsystencja jest bardzo gęsta, a sam produkt jest dość lepki.


Odnosząc się do zapewnień producenta, mogę stwierdzić, że:
- łamliwość włosów rzeczywiście została zmniejszona,
- końcówki przestały się rozdwajać,
- włosy są bardziej elastyczne,
- połysku i gładkości nie stwierdziłam,
- odżywienie i nawilżenie włosów przypisuję jednak maskom i olejkom, niż temu serum,
- tak samo jest w przypadku ich kondycji.


Prawda jest taka, że nie oczekiwałam żadnych cudów po tym serum, zależało mi tylko na zahamowaniu ich łamania się oraz rozdwajania. Moje oczekiwania spełniło w 100%. Osoby, które liczą na jakieś super nawilżenie oraz zdrowsze włosy, bez stosowania innych preparatów w postaci np. masek, mogą się rozczarować.

Moja ocena
5/5

Chwilowo zabezpieczam końce zielonym kremem z Biedronki, aczkolwiek zamierzam znowu zaopatrzyć się w to serum.

Zabezpieczacie swoje włosy? Jakie preparaty się u Was sprawdziły?




środa, 30 maja 2012

Maska Biovax do włosów ciemnych

źródło http://www.biovax.pl/strona,produkty,pokaz/1,BIOVAX_do_wlosow_ciemnych.html
Dzisiaj recenzja maski Biovax do włosów ciemnych. Od niej zaczęło się moje włosomaniactwo
Była to również moja pierwsza maska tej firmy.

Jestem szatynką, dlatego stwierdziłam, że na początek zafunduję sobie maskę do włosów ciemnych.
  
Opis producenta:

Tajemnicą skuteczności maseczki regenerującej BIOVAX do włosów ciemnych są jej składniki: ekstrakt z alg brunatnych, proteiny jedwabiu, olejek ze słodkich migdałów, miód, henna i filtr UV. Algi brunatne zawierają związki jodu, potas, magnez, wapń, żelazo oraz witaminy: B1, B2, C, K. Nasilają one syntezę keratyny, co zapobiega nadmiernej łamliwości włosów. Składniki aktywne maseczki łatwiej wnikają do wnętrza włosa dzięki hennie, która sprzyja odnowieniu jego naturalnej pigmentacji. Zawarty w maseczce BIOVAX filtr UV dodatkowo zabezpiecza ciemne włosy przed płowieniem.
Nowa maseczka Biovax dba nie tylko o zdrowie i kondycję Twoich włosów, ale również zapewnia im gruntowną ochronę i bezpieczeństwo. Biovax to oryginalne połączenie Zdrowia, Bezpieczeństwa i Profesjonalnej Pielęgnacji w jednym preparacie.

Producent obiecuje nam:
1) pogłębiony i ożywiony kolor,
2) ochrona przed płowieniem w wyniku działania promieni UV,
3) naturalny, piękny połysk,
4)zregenerowane i nawilżone włosy.

Ad. 1
Ja osobiście nie zauważyłam pogłębienia i ożywienia koloru, ale prawda jest taka, że moje włosy oglądam tylko w lustrze i zazwyczaj przy sztucznym świetle. Mój TŻ twierdzi natomiast, że moje włosy nabrały takich miedzianych refleksów, więc uważam obietnicę producenta za spełnioną.

Ad. 2
Niestety tutaj nie mogę ocenić działania maski, ponieważ używałam jej późną zimą i moje włosy nie były w ogóle narażone na działanie promieni UV. Kolejne opakowanie czeka już na zużycie, ale najpierw wykończę Alterrę granat i aloes.

Ad. 3
Tutaj również nie mogę stwierdzić, czy moje włosy naturalnie i pięknie błyszczą, gdyż przy sztucznym oświetleniu ciężko jest to stwierdzić.

Ad. 4
Moje włosy są zdecydowanie w lepszym stanie! Są ewidentnie nawilżone, zaczęły mi się kręcić (zawsze miałam włosy co najmniej falowane, ostatnio jednak były bardziej nijakie). Po niej fale są bardziej zdecydowane, zdefiniowane, widać, że są nawilżone. Włosy mi się nie puszą, są ujarzmione i przede wszystkim dobrze się układają

Stosowałam ją przez miesiąc 2-3 razy w tygodniu i wykończyłam opakowanie - wydaje mi się, że mogłaby być bardziej wydajna.

Cena jak dla mnie nie powala - za tą konkretna maskę zapłaciłam 19,99 zł. Przy takim zużyciu wydaje mi się ciut za drogo, aczkolwiek jeżeli chodzi o stosunek do jakości, to cena wydaje się być adekwatna, aczkolwiek teraz czekam na promocje i nie kupuję już tych masek w cenie regularnej



Generalnie jestem zadowolona z tej maski i dlatego zakupiłam kolejne z tej serii - do włosów suchych i zniszczonych oraz latte. Recenzje na pewno niebawem się pojawią, zwłaszcza, że wykończyłam właśnie latte i mam porównanie, więc może zrobię porównawczy post ;)

Ocena 4+/5


Co sądzicie o tej masce? Używała jej któraś z Was?


PS Obchodzę tez małe święto - liczba odwiedzin mojego bloga przekroczyła 200 :)

środa, 16 maja 2012

Historia moich włosów oraz ich pielęgnacja

Startuję z tematem włosowym, jako że teraz jest to u mnie temat nr jeden.

Zacząć może powinnam od tego, że moje włosomaniactwo zaczęło się w lutym tego roku. Moje włosy zawsze były falowane/kręcone, aczkolwiek nigdy o nie jakoś specjalnie nie dbałam - byle jaki szampon zwykle załatwiał sprawę, czasem jakaś odżywka czy maska. Denerwowało mnie to, że nie chcą ze mną współpracować, dopiero po jakimś czasie zrozumiałam, że odwdzięczą się współpracą, jeżeli odpowiednio o nie zadbam ;) Trafiłam na wizaż oraz oczywiście na bloga Anwen, który okazał się być kopalnią włosowej wiedzy ;) Zaczęły się oleje, maski, odżywki i inne lniane gluty :)

Po około półtorej miesiąca pielęgnacji moje włosy przedstawiały się następująco:




Moim problemem jest praktycznie w ogóle niefalujący i niekręcący się tył głowy :( Taki efekt, jak na zdjęciu powyżej i poniżej uzyskuję zaraz po umyciu włosów, po odpowiedniej stylizacji. Z upływem czasu rozprostowują się i z moich wysiłków nici ;/

Moje włosy generalnie po nocy przechodzą transformację do luźnych fal. Tajemnica regeneracji loków i fal pozostaje dla mnie jeszcze nieodgadniona, muszę koniecznie ją zgłębić.

Po trzech miesiącach intensywnej pielęgnacji, moje włosy przedstawiają się następująco (oczywiście świeżo po ich umyciu):



Jest zdecydowanie lepiej, ale oczywiście nie zaprzestaję ich intensywnej pielęgnacji :)


Mój obecny plan pielęgnacji włosów przedstawia się następująco (chcę sukcesywnie dodawać tutaj moje recenzje poszczególnych produktów, generalnie albo używam je w tym momencie albo już je wypróbowałam):

Oleje 
1) Alterra - granat i awokado
2) Alterra - limetka i aloes
3) BD fur mama
4) Olejek rycynowy
5) Olej ze słodkich migdałów (na razie jako jedyny ze sklepowych)

Szampony
1) Yves Rocher - przeciwłupieżowy
2) Yves Rocher - do włosów ciemnych
3) Szampon Babydream

Odżywki d/s
1) Isana wygładzająca z olejkiem z babassu
2) Alterra granat i awokado
3) Ziaja miodowa (tą również jako b/s)
4) Ziaja z olejkiem jojoba i aloesem (j.w.)

Odżywki b/s
1) Joanna Naturia len i rumianek
2) Joanna Naturia pokrzywa i zielona herbata

Maski
1) Biovax do włosów ciemnych
2) Biovax do włosów suchych i zniszczonych
3) Biovax z proteinami mlecznymi

Inne
1) Płukanka malinowa z Yves Rocher
2) Jedwab Biovax
3) Serum A+E Biovax
4) Joanna Rzepa kuracja wzmacniająca
5) Odżywka Jantar
6) Płukanka kawowa oraz miodowa z naturalnych metod pielęgnacji oraz oczywiście mój ukochany
7) Żel lniany (jako stylizator oraz maska bądź dodatek do maski)
8) Joanna żel mrożący


Jestem również zapaloną pokrzywopijaczką, aczkolwiek ostatnio ciężko jest u mnie z systematycznością - a skoro o pokrzywie mowa, to pójdę sobie od razu za pamięci zaparzyć :) Ponadto łykam (a raczej łykałam, znowu muszę do nich wrócić) CP. Innych suplementów nie próbowałam i raczej próbować nie będę.

Pierwszy "merytoryczny" post wyszedł mi dość przydlugawy, ale mam nadzieję, że nie męczący ;)

W następnym pojawię się z recenzją - jeszcze nie wiem czego, muszę sobie to wszystko jakoś usystematyzować :)

Pozdrawiam!


LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Etykiety

aktualizacja dlugości (1) Alterra (9) analiza składu (3) Babydream (3) Baltic Sand (1) Be Beauty (2) bebeauty (1) Bell (1) Bielenda (1) Biovax (5) blogi kręconowłosych (1) Cassia (2) cellulit (1) CG (5) chusteczki do demakijażu (1) Cleanic (3) color mania (1) cynk (1) czytelnicze podsumowanie miesiąca (7) demakijaż (3) dor (1) dzikie wyzwanie (4) ecotools (1) Facelle (1) fennel (1) film (1) Firmoo (1) FLOS-LEK (2) glinka biała (1) Gloria (1) Golden Rose (1) Google (2) gradient manicure (2) granat i aloes (2) Green Pharmacy (1) Happy per aqua (1) haul (3) inspiracje (4) Inspired by places (8) Intouchables (1) Isana z babassu (3) Jantar (2) jedwab (1) Joanna (4) Joanna Naturia (2) Kallos Latte (1) krem (1) krem brązujący (1) krem do rąk (3) krem do twarzy (1) krem na dzień (1) kryzys (1) lakier do paznokci (22) lakier piaskowy (1) Liebster Blog (1) Lovely (2) makijaż (1) manicure (5) masaże (1) maseczka (1) maseczka sandałowa (1) maska (7) masło kakaowe (1) MIYO (1) mleczko samoopalające (1) moje włosy w pigułce (1) odżwyka (3) oferta Biedronka (1) olej (2) olejek pod prysznic (1) olejki (1) opolskie spotkanie bloggerek kosmetycznych (2) paznokcie (2) peeling (1) peeling kawowy (1) petycja (1) pianka do włosów (1) pielęgnacja włosów (18) Piękno dla rodziny (1) płukanka (1) pomadki (1) recenzja (20) ręcznikowanie (1) Rossman (1) scrub do ciała (1) seriale (1) serum A+E (1) spirulina (1) spray przyspieszający opalanie (1) spray YR (1) stylizacja (3) SunOzon (1) szampon (3) ślubne inspiracje - fryzury (1) tag (5) tonik (1) trendy w urodzie (1) tusz do rzęs (1) Vichy (1) Wibo (8) włosowe podsumowanie (17) włosy (1) woda kolońska (1) woda perfumowana (1) wypadanie włosów (3) Yves Rocher (13) zabezpieczanie (1) Zainspiruj się naturą (6) zakątek czytelniczy (1) Ziaja (4) ZSK (1) żel do włosów (1) żel lniany (3) żel mrożący (2)