Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lakier do paznokci. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lakier do paznokci. Pokaż wszystkie posty

środa, 13 listopada 2013

Szykowny błękit od Yves Rocher

Na moim blogu już dawno nie pojawił się lakierowy post, spieszę więc nadrobić te zaległości ;) Ostatnio moją kolekcję powiększyło kilka lakierów, a jednym z nich jest właśnie szykowny błękit od Yves Rocher.




Przyznam, że markę YR znam już od dawna i bardzo ją lubię, aczkolwiek to  jest mój pierwszy lakier tej firmy. Byłam sceptycznie nastawiona, głównie do jakości, ale miło się rozczarowałam ;) W sumie nie dostrzegam w nim żadnych wad. Przede wszystkim - niezwykle dobrze kryje. Już jedna warstwa pokrywa paznokieć kolorem, jaki jest widoczny w buteleczce.




Po drugie - kolor jest niezwykle intensywny, wręcz cieszy oko wśród otaczającej nas jesiennej aury, której aktualnie daleko do tzw. złotej polskiej jesieni. Ponadto lakier długo utrzymuje się na paznokciu, u mnie nawet do 3 dni, co ostatnio jest moim paznokciowym rekordem. Odnośnie schnięcia - używam przyspieszacza Sally Hansen, więc nie jestem w stanie stwierdzić jego rzeczywistego czasu.



Lakier otrzymujemy w małej buteleczce (3 ml), co wg mnie jest jego zaletą - nie zajmuje dużo miejsca, nie zdąży wyschnąć czy zgęstnieć, bo już pewnie dawno go zużyję ;) Kosztuje 9,90 zł, jest to produkt z serii "Zielony punkt", a zgodnie z informacją na stronie YR - z edycji limitowanej.



Podsumowując - jestem zadowolona z zakupu tego konkretnego lakieru oraz koloru. Jeżeli w najbliższej przyszłości nie wycofają tej edycji limitowanej, z pewnością zaopatrzę się w inne kolory - wszystkie znajdziecie TUTAJ. Mnie zauroczył radosny róż ;)

Co sądzicie o tym lakierze? 
Na jesienne dni wolicie delikatny manicure, czy lubicie szaleć z kolorami?


piątek, 19 kwietnia 2013

Wiosny mi trzeba! (Wibo Nail Obsession, seria blogerska - Siouxie)

Na szczęście zima odeszła sobie precz, ale jakiś czas temu, na przywołanie wiosny, postanowiłam sobie sprawić jakiś mocno energetyczny kolor na paznokciach. Wybór padł na serię blogerską z Wibo (tak, wiem, boom był już dawno, ale ja ostatnio wycofana jestem :D)




Muszę przyznać, że moim  ówczesnym potrzebom najbardziej odpowiadał kolor wybrany przez Siouxie - electric orange. I szczerze przyznam, że uwielbiam pomarańcz - jest soczysty, świeży i faktycznie elektryzujący ;)



Cena - z tego, co pamiętam 5,99 zł. Pędzelek standardowy, jak na Wibo, konsystencja dość rzadka, dwie warstwy nadają ostatecznego szlifu paznokciom. Trwałość niezbyt satysfakcjonująca, ale w moim przypadku pewnie jest to wina podkładu albo utwardzacza. W lakierze zawarte są mieniące się pięknie drobinki, które jeszcze bardziej rozweselają manicure, co ja osobiście bardzo lubię.



 


Naprawdę jestem zadowolona z tego lakieru - przede wszystkim z elektryzującego koloru! Coś czuję, że to nie będzie jedyny w mojej kolekcji lakier z serii blogerskiej ;)


Posiadacie któryś z lakierów z tej serii? Co o nich sądzicie?


piątek, 18 stycznia 2013

Wibo Extreme Nails, nr 51

Ostatnimi czasy studia mocno dają mi się we znaki - to znaczy, że jest sesja. Czasu na wszystko brak - a miałam nadzieję, że na ostatnim roku sesja zimowa przejdzie bezboleśnie, a tu proszę - trzy egzaminy... Nie mam kiedy zajrzeć do Waszych blogów, a widzę na liście subskrypcyjnej, że ciekawe rzeczy mnie omijają. No ale dzisiaj mam zamiar to wszystko nadrobić, gdyż wreszcie mam wolny wieczór ;) A na wtorkowy egzamin zacznę się uczyć od jutra...

Zaniedbuję też ostatnio malowanie paznokci, nad czym bardzo ubolewam. Ładne, pomalowane paznokcie to wizytówka każdej kobiety! Mój niedawny nabytek - Wibo Extreme Nails, nr 51 (jeżeli mnie oczy nie mylą). Jest to lakier-cudak. Rzadko kiedy spotykam się z tym, że lakier ma zupełnie inny kolor po pomalowaniu pierwszej warstwy, a inny po nałożeniu drugiej. Zwykle pierwsza warstwa jest po prostu mniej intensywna i druga podbija  kolor. Nie w tym przypadku! Ale o tym za chwilę.


Kolor ten wybrałam, gdyż brakowało mi takiego klasycznego eleganckiego lakieru w mojej kolekcji. W buteleczce jest on bardzo ciemny, brąz połączony z bordo, tak mogę go określić. Na paznokciach jest tonę czy dwie jaśniejszy, zależy od światła.

Pierwsza warstwa wygląda następująco - jest to wręcz fiolet, bardzo ładny swoją drogą:





Poniżej małe porównanie - dwa paznokcie (mały i serdeczny) pomalowane jedną warstwą, z kolei środkowy i wskazujący - dwoma warstwami:




Ogólnie lakier prezentuje się następująco:



Lakier prezentuje się na paznokciach świetnie, moim zdaniem. Szkoda tylko, że bardzo krótko się trzyma - po dwóch dniach robią się już odpryski. Tylko trzeba wziąć poprawkę na to, że nie używam żadnych hipersuperekstra utrwalaczy.

Pędzelek jest w sam raz, na trzy mazy, konsystencja jest dość rzadka, maluje się nim naprawdę dobrze. Schnie całkiem szybko, zadziwiająco szybko wręcz, przynajmniej mój egzemplarz.

Dostępność - Rossmann, cena - około 5-6 zł.

Moja ocena
4/5 

Co sądzicie o tym kolorze? :)

Pozdrawiam!


wtorek, 13 listopada 2012

Zainspiruj się naturą! Zwierzęta

Wybaczcie mały poślizg, ale moje paznokcie musiały przejść mały odwyk lakierowy - chciałam doprowadzić do porządku głównie skórki, aczkolwiek jak patrzę teraz na zdjęcia to widzę, że i tak pozostawiają wiele do życzenia :/

Żeby nie było, przychodzę dziś z dwoma zwierzętowymi manicure'ami. 

Pierwszy, zatytułowany przeze mnie Burek na łączce :)






Stwierdziłam, że chyba stać mnie na coś bardziej ambitnego i w mojej głowie powstała koncepcja, która na paznokciach przedstawia się następująco:







Uwaga, robię plebiscyt ;) Które podobają się Wam bardziej? Burek na łączce czy pingwinki? :)


czwartek, 25 października 2012

Zainspiruj się naturą! Owoce

Bardzo długo chodziło za mną wykonanie takiego manicure, jaki zaprezentuję poniżej. Okazja nadarzyła się właśnie teraz, więc czemu nie spróbować swoich sił? Instrukcję, jak wykonać go krok po kroku trzymałam w swoich zakładkach już zbyt długo ;) 

Zaznaczyć muszę, bo mi sumienie inaczej nie pozwala, że nie jestem z niego do końca zadowolona, z wykonania, ściślej rzecz ujmując. Ale tak czy owak ocenę pozostawiam Wam ;)

Co mnie inspirowało chyba nie muszę wspominać ;)




A oto bohaterowie dzisiejszego manicure:


Mam nadzieję, że Wam się spodoba!


poniedziałek, 15 października 2012

Zainspiruj się naturą! Kwiaty

Dzisiaj rozpoczyna się świetna zabawa zainicjonowana przez Karolę, o której pisałam tutaj.

W pierwszym tygodniu inspiracją są kwiaty, a mnie zainspirowało następujące zdjęcie:


źródło: pinger.pl

Moje wyobrażenie przeniosłam na paznokcie i powstało takie oto coś ;)









Ten manicure bardzo pozytywnie mnie nastraja ;) Kolejne zapewne też będą. Mam nadzieję, że przypadnie Wam do gustu ;)




środa, 19 września 2012

Color mania Lovely (nr 178) - soczysty róż

Pogoda dzisiaj u mnie nie dopisuje, dlatego na poprawienie humoru - róż na paznokciach :)

Jest to lakier z serii Color mania firmy Lovely, nr 178, mój najnowszy zakup. Pierwsza warstwa kryje nie najlepiej, za to drugą osiąga się już kolor, jaki widzimy w buteleczce. Pędzelek długi  i szerokością idealny na trzy mazy na paznokciu. Konsystencja - trochę zbyt rzadka jak dla mnie. Lakier zawiera delikatne drobinki, dzięki czemu bardzo ładnie się mieni. Koszt - około 5 zł za 9 ml.




Tutaj dość dobrze widać te  drobinki ;)

Z trwałością tego lakieru jest średnio - na trzeci dzień (mimo utwardzacza) są już odpryski i starte końcówki.

Bardzo podoba mi się ten kolor i na pewno będę często do niego wracać, mimo niesatysfakcjonującej mnie trwałości. Jestem ciekawa, jak sprawdzi się w kombinacjach z innymi kolorami ;)

Pozdrawiam!


niedziela, 2 września 2012

Trends Nude (Wibo)

Dzisiaj post z serii jestę lakierę, więc nie będę się zbytnio rozpisywać :)

Przedstawiam Wam nudziaka Wibo, bardzo ładny i delikatny kolor. Jedna warstwa jest idealna do french manicure, dwie dają kolor, który widzimy w buteleczce.






Idealny jako baza do gradient manicure ;)

Pędzelek i konsystencja są takie, jakie lubię - trzy mazy i już cały paznokieć jest pokryty lakierem.

Cena standardowa - około 5 zł.

Lubicie kolory nude? Czy preferujecie bardziej odważny manicure?


LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Etykiety

aktualizacja dlugości (1) Alterra (9) analiza składu (3) Babydream (3) Baltic Sand (1) Be Beauty (2) bebeauty (1) Bell (1) Bielenda (1) Biovax (5) blogi kręconowłosych (1) Cassia (2) cellulit (1) CG (5) chusteczki do demakijażu (1) Cleanic (3) color mania (1) cynk (1) czytelnicze podsumowanie miesiąca (7) demakijaż (3) dor (1) dzikie wyzwanie (4) ecotools (1) Facelle (1) fennel (1) film (1) Firmoo (1) FLOS-LEK (2) glinka biała (1) Gloria (1) Golden Rose (1) Google (2) gradient manicure (2) granat i aloes (2) Green Pharmacy (1) Happy per aqua (1) haul (3) inspiracje (4) Inspired by places (8) Intouchables (1) Isana z babassu (3) Jantar (2) jedwab (1) Joanna (4) Joanna Naturia (2) Kallos Latte (1) krem (1) krem brązujący (1) krem do rąk (3) krem do twarzy (1) krem na dzień (1) kryzys (1) lakier do paznokci (22) lakier piaskowy (1) Liebster Blog (1) Lovely (2) makijaż (1) manicure (5) masaże (1) maseczka (1) maseczka sandałowa (1) maska (7) masło kakaowe (1) MIYO (1) mleczko samoopalające (1) moje włosy w pigułce (1) odżwyka (3) oferta Biedronka (1) olej (2) olejek pod prysznic (1) olejki (1) opolskie spotkanie bloggerek kosmetycznych (2) paznokcie (2) peeling (1) peeling kawowy (1) petycja (1) pianka do włosów (1) pielęgnacja włosów (18) Piękno dla rodziny (1) płukanka (1) pomadki (1) recenzja (20) ręcznikowanie (1) Rossman (1) scrub do ciała (1) seriale (1) serum A+E (1) spirulina (1) spray przyspieszający opalanie (1) spray YR (1) stylizacja (3) SunOzon (1) szampon (3) ślubne inspiracje - fryzury (1) tag (5) tonik (1) trendy w urodzie (1) tusz do rzęs (1) Vichy (1) Wibo (8) włosowe podsumowanie (17) włosy (1) woda kolońska (1) woda perfumowana (1) wypadanie włosów (3) Yves Rocher (13) zabezpieczanie (1) Zainspiruj się naturą (6) zakątek czytelniczy (1) Ziaja (4) ZSK (1) żel do włosów (1) żel lniany (3) żel mrożący (2)