czwartek, 7 czerwca 2012

Nowy nagłówek ;]

Od dzisiaj możecie podziwiać nagłówek stworzony przez Pannę-Kokosową, za co jej z całego serca dziękuję! Nadaje mojemu blogowi charakter i niepowtarzalność ;) Sprawiłaś mi tym nagłówkiem ogromną radość :)


Dla Ciebie piosenka, mam nadzieję, że lubisz Bubla :D






Tag - co lubię?

Kolejny raz zostałam otagowana tym tagiem, co mnie cieszy, bo bardzo mi się podoba - dziękuję Iv ;)
Pozwolę sobie w związku z tym wpisać to samo, co ostatnio, jednak z małymi dodatkami ;)



Zasady TAGa Lubię TO!:
1. Banerem jest wklejone zdjęcie.
2. Napisz kto Cię otagował.
3. Wypisz wszystkie drobne rzeczy, które przychodzą Ci do głowy, które lubisz, które czynią Cię szczęśliwą, te wszystkie drobnostki, dla których warto żyć. Szczególnie te najdrobniejsze i te, które wydają się zbyt banalne, by je wymienić, ale które poprawiają Ci humor.
4. Otaguj kilka osób.

Co czyni mnie szczęśliwą?
  • przebywanie z moim TŻ, nasze wspólne wygłupy i jego dokuczanie oraz rozmowy o przyszłości
  • powrót na weekend do domu
  • pomoc najbliższym (trzeba dodać - skuteczna pomoc:))
  • słuchanie muzyki! jak ludzie żyli przed wynalezieniem radia?
  • śmiech, uwielbiam się śmiać
  • żarty sytuacyjne, które rozumiem tylko ja i mój TŻ
  • plaża! plaża i morze czynią mnie szczęśliwą, kocham morze, uwielbiam jego zapach i skrzeczące mewy nad głową
  • kiedy mówię do mojego królika a on wygląda tak, jakby mnie rozumiał :)
  • jeżeli nie muszę wstać wcześnie rano i załatwiać wielu spraw
  • zapach zielonej herbaty - moich perfum
  • dbanie o włosy oczywiście :) obserwowanie ich przemiany
  • komplementy :)
  • opalenizna :)
  • moje prostujące się zęby
  • piękna pogoda
  • jedzenie! szczególnie naleśniki na słodko w polewie truskawkowej :)
  • kolczyki
  • Kinder Niespodzianka od mojego TŻ
  • spacery z TŻ
  • ogólnie mój TŻ czyni mnie szczęśliwą :)
  • kawa z mlekiem
  • sen!
  • i wiele więcej :)
Taguję:
Sylwię  http://mysiblog.blogspot.com/
Ewcię http://kosmetyczny-raj.blogspot.com/

środa, 6 czerwca 2012

Postanowienie!

Tak, oficjalnie postanawiam, że jak tylko skończy się ten sesyjny cyrk, to się zmobilizuję i zaplanuję pielęgnację moich włosów. Co do dnia. Postaram się stanowczo trzymać CG, dokładnie przeanalizować kosmetyki, których używam i które powinnam stosować jako falogłowa.

Trzymajcie za mnie kciuki, żebym wytrwała w tym postanowieniu a później grzecznie stosowała się do planu pielęgnacji ;)



poniedziałek, 4 czerwca 2012

Zielono mi ;) plus nowe nabytki

Hej!

Pogoda za oknem taka sobie, więc postanowiłam na paznokciach znów postawić na niezawodną wiosenną zieleń. Tym razem wybór padł na lakier Delia No. 1 - nr 55. Kolor jest bardzo soczysty, pięknie się błyszczy, nawet mój TŻ zauważył ;)


 Jako bazy użyłam odżywki wybielającej z Eveline i jako ostatnią warstwę utwardzacz z Wibo.


Kolor jest idealnie taki, jaki wyszedł na zdjęciu. Jedna warstwa absolutnie nie wystarczy, dwie są odpowiednie - nie ma już prześwitów.

Szkoda tylko, że jego trwałość jest marna - już na drugi dzień odprysł :/ W porównaniu do ostatniego Golden Rose, którego tutaj pokazywałam i który trzymał się nienagannie od soboty do piątku (!) to właściwie nie ma porównania.

Troszkę skuszona przez kascysko na swoim blogu, pomaszerowałam dzisiaj do Rossmanna w celu zakupienia kremu do twarzy z Alterry - mój wybór padł na krem na dzien do cery mieszanej i normalnej brzoskwiniowy. Już długo się na niego czaiłam, ale bałam się, że kolor wyjdzie za ciemny. Jeszcze okazało się, że jest na niego promocja i ostatecznie zakupiłam ten krem za 7,99 zł ;) Oczywiście od razu po powrocie do domu nastąpiło jego pierwsze użycie ;)


Jak wycisnęłam krem na dłoń, to się przeraziłam - kolor stanowczo za ciemny! Nie zrażając się jednak tym, posmarowałam nim twarz i dekolt - idealnie stopił się z moją cerą, także nie ma tutaj obaw ;) Chyba nie będę musiała go mieszać z innymi kremami ;) Faktycznie cera stała się brzoskwiniowa, delikatnie pokryte zostały małe niedoskonałości. I pięknie pachnie! Uważam, że jest to świetna alternatywa dla podkładu na upalne dni. Obiecuję jego recenzję w niedalekiej przyszłości ;)

Kolejny dzisiejszy zakup - cynk!


Kupiłam go głównie z myślą o włosach, ale po przeczytaniu ulotki mam nadzieję, że wspomoże cały mój organizm ;)


Wg ulotki:
- jest silnym antyoksydantem
- wspomaga odporność
- ma korzystne działanie na układ krwionośny
- poprawia sprawność intelektualną (sesjo spłyń!)
- zmniejsza zmęczenie
- dodaje sił witalnych
- wspomaga potencję seksualną ;]
- i wiele innych

Oczywiście jak z każdym suplementem z cynkiem również trzeba uważać. Zbyt duży poziom cynku może obniżyć odporność, podnieść poziom cholesterolu a zwiększone dawki siarczanu cynku powodują nudności i wymioty. Także należy brać go z głową! Jedna tabletka dziennie, po posiłku. W opakowaniu jest 30 tabletek, więc wystarczająco na miesięczna kurację, ale już widzę, że mój TŻ dokolegował się do cynku, więc razem zużyjemy go szybciej.

Co sądzicie o kremach Alterry? Zażywacie cynk?

Pozdrawiam! ;)

niedziela, 3 czerwca 2012

"Projekt niedziela" cz.2 ;)

Przyznaję się bez bicia - o CP notorycznie zapominałam, pominęłam kilka kubków pokrzywy...
Za to z płukankami troszkę lepiej ;)

Moja zeszłotygodniowa pielęgnacja włosów przedstawia się następująco:


Niedziela 
- O: Isana z babassu
- M: przeciwłupieżowy YR
- O: Biovax latte i na długość Isana z babassu (na godzine pod czepek i ręcznik)
- żel lniany, ręcznikowanie, żel lniany i mrożący, schnięcie naturalne

Wtorek 
- olejowanie na odżywkę Alterra granat i aloes (Alterra limonka i rycynowy)
- szampon przeciwłupieżowy YR,
- odżywka Alterra granat i aloes na żel lniany na 20 minut, 
- żel mrożący i lniany, ręcznikowanie, żel mrożący, schnięcie naturalne (piękne fale, zadowolona z efektu)

Czwartek 
- O: joanna len i rumianek 
- M: przeciwłupieżowy YR 
- O: odżywka Alterra granat i aloes na gluta lnianego na 20  minut
- płukanka malinowa YR,
- b/s Joanna len i rumianek na ociekające włosy
- jedwab Biovax na końcówki, spray YR, żel mrożący i lniany, ręcznikowanie, żel mrożący, suszenie dyfuzoerm, dosychanie naturalne (włosy szybko się rozwaliły ;/)

Sobota -> klik 

Potwierdza się moja teza, że po schnięciu naturalnym skręt utrzymuje się dłużej ;) Po suszeniu szybko oklapują i fale się rozprostowują. Niestety nie zawsze mam czas, by pozwolić włosom schnąć zupełnie naturalnie.


Mam w planach zakup Cassia Khadi - mam nadzieję, że efekty po jej użyciu mnie zadowolą ;)

Używałyście bezbarwnej henny? Jak Wasze wrażenia?

Pozdrawiam Was i wracam do nauki ;)

sobota, 2 czerwca 2012

Sobotnie włosowe SPA

Muszę się uczyć. Dużo uczyć, bo mam w przyszłym tygodniu kilka zaliczeń i nie są to przedmioty z materii lekkich i łatwych. W związku z tym zafundowałam dzisiaj moim włosom małe SPA ;)

Na początek maska: 2 łyżki Glorii, żółtko, olej rycynowy - łyżeczka, pół łyżeczki miodu, łyżeczka oleju ze słodkich migdałów. Pod czepek i ręcznik na półtorej godziny. Zmyłam to szamponem Babydream i nałożyłam Isanę z babassu na 10 minutek i na koniec wypłukałam włosy w płukance lnianej. Na koniec standardowo - Joanna len z rumiankiem b/s, spray YR, żel mrożący i lniany, ręcznikowanie i znowu żel mrożący.

Efekty bardzo mnie zadowalają, aczkolwiek tył jak zawsze mnie denerwuje, już nie wiem, co z nim robić ;/





A te zakrętasy już w ogóle wprawiają mnie w rewelacyjny humor ;)



 

Bardzo długo nosiłam się z zamiarem użycia żółtka do maski. Mój TŻ był przerażony ;) Jak widać niepotrzebnie, sam mi oddzielał żółtko od białka ;)

Mały PS
Dziękuję bardzo kascysko za pomoc w określeniu typu włosów jako 2b z początkami 2c ;)





piątek, 1 czerwca 2012

Tonik usuwający oznaki zmęczenia Yves Rocher, czyli delikatny demakijaż

Dzisiaj chciałabym przedstawić Wam tonik, którego ostatnio używałam do odświeżenia oraz końcowego etapu demakijażu. Jest to tonik usuwający oznaki zmęczenia Yves Rocher:





Opis ze strony producenta:

Doskonały demakijaż twarzy z efektem odprężonej skóry. Polecany do cery normalnej i suchej po uprzednim zastosowaniu mleczka do demakijażu.
Rezultat: skóra doskonale oczyszczona, stonizowana, cera rozpromieniona, ślady zmęczenia usunięte. Do twarzy i oczu.
Produkt testowany pod kontrolą dermatologiczną.
Składniki pochodzenia roślinnego: wyciąg z zielonej herbaty, wyciąg z białej herbaty, wyciąg z herbaty z Madagaskaru, wody z mięty pieprzowej i z rumianku pochodzących z upraw ekologicznych.
Nie zawiera składników pochodzenia zwierzęcego.
.

Z tego, co zauważyłam, nie zbiera on zbyt pochlebnych opinii na KWC, zupełnie nie wiem, dlaczego. Ja uważam, że bardzo dobrze się sprawia w ostatnim etapie demakijażu, dobrze oczyszcza twarz (łącznie z oczami i ustami), pozostawia skórę miłą w dotyku - delikatną i dobrze nawilżoną. Nie używam po nim żadnych kremów, bo nie ma takiej potrzeby po prostu. Nie zapycha, nie podrażnia.

Tonik ma żelową konsystencję, jednym przypadnie do gustu, innym nie - mnie akurat odpowiada. Jest naprawdę bardzo wydajny, używałam go niemal rok.

Cena regularna - 29 zł za 200 ml produktu. Trochę drogo, ale biorąc pod uwagę jego wydajność oraz to, że YR ma w swojej ofercie dużo promocji oraz zniżek to uważam, że warto go wypróbować.

Właśnie mi się skończył i zastanawiam się, czy kupić następny, czy wypróbować coś nowego (ach ta kobieca mania testowania :)) Prawdopodobnie padnie na YR albo Ziaję.

Ocena
5/5.

Wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Dziecka! :)




LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Etykiety

aktualizacja dlugości (1) Alterra (9) analiza składu (3) Babydream (3) Baltic Sand (1) Be Beauty (2) bebeauty (1) Bell (1) Bielenda (1) Biovax (5) blogi kręconowłosych (1) Cassia (2) cellulit (1) CG (5) chusteczki do demakijażu (1) Cleanic (3) color mania (1) cynk (1) czytelnicze podsumowanie miesiąca (7) demakijaż (3) dor (1) dzikie wyzwanie (4) ecotools (1) Facelle (1) fennel (1) film (1) Firmoo (1) FLOS-LEK (2) glinka biała (1) Gloria (1) Golden Rose (1) Google (2) gradient manicure (2) granat i aloes (2) Green Pharmacy (1) Happy per aqua (1) haul (3) inspiracje (4) Inspired by places (8) Intouchables (1) Isana z babassu (3) Jantar (2) jedwab (1) Joanna (4) Joanna Naturia (2) Kallos Latte (1) krem (1) krem brązujący (1) krem do rąk (3) krem do twarzy (1) krem na dzień (1) kryzys (1) lakier do paznokci (22) lakier piaskowy (1) Liebster Blog (1) Lovely (2) makijaż (1) manicure (5) masaże (1) maseczka (1) maseczka sandałowa (1) maska (7) masło kakaowe (1) MIYO (1) mleczko samoopalające (1) moje włosy w pigułce (1) odżwyka (3) oferta Biedronka (1) olej (2) olejek pod prysznic (1) olejki (1) opolskie spotkanie bloggerek kosmetycznych (2) paznokcie (2) peeling (1) peeling kawowy (1) petycja (1) pianka do włosów (1) pielęgnacja włosów (18) Piękno dla rodziny (1) płukanka (1) pomadki (1) recenzja (20) ręcznikowanie (1) Rossman (1) scrub do ciała (1) seriale (1) serum A+E (1) spirulina (1) spray przyspieszający opalanie (1) spray YR (1) stylizacja (3) SunOzon (1) szampon (3) ślubne inspiracje - fryzury (1) tag (5) tonik (1) trendy w urodzie (1) tusz do rzęs (1) Vichy (1) Wibo (8) włosowe podsumowanie (17) włosy (1) woda kolońska (1) woda perfumowana (1) wypadanie włosów (3) Yves Rocher (13) zabezpieczanie (1) Zainspiruj się naturą (6) zakątek czytelniczy (1) Ziaja (4) ZSK (1) żel do włosów (1) żel lniany (3) żel mrożący (2)