Przyznaję się od razu - poszłam na łatwiznę przygotowując ten manicure. Zamieszanie związane z magisterką i praktyki mocno ograniczyły mój wolny czas oraz wyłączyły możliwość poświęcenia dłuższej chwili na kreatywny manicure. Dlatego niniejszy post traktuję jako przedstawienie Wam interesującego lakieru, niż jako manicure stricte dziko wyzwaniowe. Wybrałam ten lakier, ponieważ on sam w sobie zachowuje się jak kameleon - w zależności od kąta patrzenia oraz oświetlenia, przybiera on różne barwy - od ciemnej zieleni, przez fiolet, na graficie kończąc.
Muszę przyznać, że z tego lakieru jest niezły dziwak. Nie potrafię określić swojego stosunku wobec niego, czy go lubię, czy też nie. Co o nim sądzicie?
Na koniec chciałabym podzielić się z Wami pewną refleksją, która mi ostatnio nieustannie towarzyszy. Mianowicie - znowu kończy się kolejny etap w moim życiu, najlepszy etap - tak mi się wydaje. 5 lat studiów to był piękny czas, natomiast teraz czeka mnie praca aż do emerytury, czyli... szmat czasu. Ale najpierw 3-miesięczna nauka do egzaminu wstępnego na aplikację, jeżeli się dostanę, to praca, a jeżeli nie...? Najbliższe miesiące będą stawiać w mojej głowie więcej pytań, niż udzielać odpowiedzi, czeka mnie stan zawieszenia. Boję się, że nie wytrzymam tego psychicznie, jeszcze ta permanentna nauka... No nic, trzymam za siebie kciuki.
A ja trzymam za Ciebie kciuki! Lakier śliczny, Twoje paznokcie również :)
OdpowiedzUsuńDziękuję ;)
UsuńMam bardzo podobny lakiery ;D
OdpowiedzUsuńDasz radę! ;)
Mam nadzieję :)
UsuńNie lubię tego typu lakierów. Nie przemawiają do mnie.
OdpowiedzUsuńStudiujesz(wałaś) prawo?
A ja nawet nie wiem, czy lubię, czy nie. Nie potrafię się określić ;)
UsuńTak, jeszcze przez 2 tygodnie jestem studentką prawa. Dokładnie za 2 tygodnie w czwartek mam obronę.
Kciuki zaciskam :)
OdpowiedzUsuńDziękuję, bardzo na nie liczę ;)
UsuńPodoba mi się!
OdpowiedzUsuńDziękuję ;) Ale wiem, że to nic specjalnego.
UsuńŁadnie :)
OdpowiedzUsuńDziękuję ;) Przy papudze postaram się wysilić swoje szare komórki... :D
Usuń