sobota, 14 lipca 2012

Inspired by places - Japonia, vol. 2 ;)

Długo chodził za mną kolejny "japoński" manicure, bo z poprzedniego nie do końca byłam zadowolona. Tak myślałam i myślałam i wymyśliłam - miały być japońskie znaki, a czy udało się - oceńcie same ;)


Lewa ręka
Prawa ręka
Prawa ręka

Specjalnie do tego manicure kupiłam czarny lakier z cienkim pędzelkiem, więc jak się domyślacie już, to jest moje pierwsze tego typu zdobienie :) Jestem praworęczna i o dziwo wydaje mi się, że maziaje robione lewą ręką wyszły mi lepiej - przynajmniej z tych jestem bardziej zadowolona ;)

Pozdrawiam!


16 komentarzy:

  1. Fajny pomysł :) jednak bardziej podoba mi się lewa ręka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam kulturę Dalekiego Wschodu i wszystko, co z nią związane ♥ Sama pewnie nie dałabym rady takich zrobić, super wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  3. nie znam japońskich znaczków ale musze przyznać że jestem pod wielkim wrażeniem! ;)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję za miłe słowa ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wzorek ciekawy, całkiem fajnie ci wyszedł. Pozdrawiam. Może poobserwujemy?

    OdpowiedzUsuń
  6. genialny pomysł na zdobienie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zapraszam na mojego bloga
    http://aleksandra96love.blogspot.com/
    Proszę o komentarz bo mi daje siłę pisać dalej i dodawanie do obserwatorów
    Pozdrawiam OLa

    OdpowiedzUsuń
  8. EKstra! Naprawdę fajny pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny wzorek:) Tobie i jednej dziewczynie, która postawiła na kwitnącą wiśnię, chyba najbardziej udało się nawiązać do tematu Japonii:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajny pomysł:) i niezłe wykonanie! tylko postawiłabym na inny kolor lakieru bazowego bo ten jakoś tak smutno się prezentuje.

    Dla mnie Japonia plus reszta jakoś leży poza inspiracjami;)Zobaczymy co tam wymyślę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam, że myślałam jeszcze o takim zupełnie różowym lakierze bazowym, ale akurat mam taki, którym strasznie ciężko się maluje i postawiłam na ten. Ja intensywnie myślę nad Tajlandią, zobaczymy, co wyjdzie ;)

      Usuń

Jest mi bardzo miło, że zechciałaś przeczytać mój post i podzielić się swoimi wrażeniami oraz opinią ;)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Etykiety

aktualizacja dlugości (1) Alterra (9) analiza składu (3) Babydream (3) Baltic Sand (1) Be Beauty (2) bebeauty (1) Bell (1) Bielenda (1) Biovax (5) blogi kręconowłosych (1) Cassia (2) cellulit (1) CG (5) chusteczki do demakijażu (1) Cleanic (3) color mania (1) cynk (1) czytelnicze podsumowanie miesiąca (7) demakijaż (3) dor (1) dzikie wyzwanie (4) ecotools (1) Facelle (1) fennel (1) film (1) Firmoo (1) FLOS-LEK (2) glinka biała (1) Gloria (1) Golden Rose (1) Google (2) gradient manicure (2) granat i aloes (2) Green Pharmacy (1) Happy per aqua (1) haul (3) inspiracje (4) Inspired by places (8) Intouchables (1) Isana z babassu (3) Jantar (2) jedwab (1) Joanna (4) Joanna Naturia (2) Kallos Latte (1) krem (1) krem brązujący (1) krem do rąk (3) krem do twarzy (1) krem na dzień (1) kryzys (1) lakier do paznokci (22) lakier piaskowy (1) Liebster Blog (1) Lovely (2) makijaż (1) manicure (5) masaże (1) maseczka (1) maseczka sandałowa (1) maska (7) masło kakaowe (1) MIYO (1) mleczko samoopalające (1) moje włosy w pigułce (1) odżwyka (3) oferta Biedronka (1) olej (2) olejek pod prysznic (1) olejki (1) opolskie spotkanie bloggerek kosmetycznych (2) paznokcie (2) peeling (1) peeling kawowy (1) petycja (1) pianka do włosów (1) pielęgnacja włosów (18) Piękno dla rodziny (1) płukanka (1) pomadki (1) recenzja (20) ręcznikowanie (1) Rossman (1) scrub do ciała (1) seriale (1) serum A+E (1) spirulina (1) spray przyspieszający opalanie (1) spray YR (1) stylizacja (3) SunOzon (1) szampon (3) ślubne inspiracje - fryzury (1) tag (5) tonik (1) trendy w urodzie (1) tusz do rzęs (1) Vichy (1) Wibo (8) włosowe podsumowanie (17) włosy (1) woda kolońska (1) woda perfumowana (1) wypadanie włosów (3) Yves Rocher (13) zabezpieczanie (1) Zainspiruj się naturą (6) zakątek czytelniczy (1) Ziaja (4) ZSK (1) żel do włosów (1) żel lniany (3) żel mrożący (2)