niedziela, 17 lutego 2013

Okulary z Firmoo zawitały i do mnie

Na pewno to nie pierwszy post, jaki widzicie na temat okularów Firmoo (klik). O czym może to świadczyć? Z pewnością o tym, że jest to firma, stawiająca na dobry PR - kto lepiej zareklamuje ich okulary, jak nie zadowoleni posiadacze? :) Do ich grona zaliczam się również i ja, a o szczegółach przeczytacie poniżej.

Kiedy dostałam propozycję współpracy, początkowo rzuciłam ją w niepamięć. Okulary noszę swoje, niedawno wymieniałam szkła i oprawki, więc niepotrzebne mi nowe. Po jakimś czasie zaczęła mi się rodzić w głowie myśl, że zawsze chciałam mieć szkła korekcyjne przeciwsłoneczne (na słoneczne dni, głównie do prowadzenia auta), a taka szansa stała właśnie przede mną! Niewiele myśląc, zgodziłam się na współpracę, wybrałam oprawki, wpisałam odpowiednie dane do szkieł, zaznaczyłam odcień i kolor zacienienia, jaki najbardziej mi odpowiadał. Podekscytowana czekałam na paczkę, jednak po dwóch tygodniach zapomniałam nawet, że zamawiałam okulary. Po półtorej miesiąca dostałam maila, że okulary zostały wysłane i dwa dni później zawitał do mnie kurier.

Zostałam pozytywnie zaskoczona - po raz pierwszy widziałam wyraźnie w okularach przeciwsłonecznych! Obawiałam się, że oprawki będą za duże, ale na szczęście okazały się w sam raz, tylko zauszniki są troszkę za długie, ale myślę, że sprawę załatwi pierwszy optyk, do którego wejdę ;)

Dostałam dwa futerały (jeden materiałowy, drugi standardowy, żeby okulary się nie potrzaskały), ściereczkę do wycierania szkieł, nawet kilka zapasowych śrubek i mały śrubokręt w formie breloczka. Naprawdę niezłe zaopatrzenie, bardzo przydatne, zwłaszcza, że śrubki przy zausznikach lubią się poluzować.

Same oprawki są wykonane bardzo porządnie, są solidne i dobrze siedzą na nosie.

Myślę, że najlepiej moje słowa zobrazują zdjęcia:











Myślę, że wiele osób ucieszy fakt, że Firmoo oferuje nowym klientom darmowe okulary, opłacić należy jedynie koszy wysyłki - niecałe $16 (więcej informacji można przeczytać na tej stronie). Myślę, że jest to naprawdę atrakcyjna oferta, zważywszy na fakt, że okulary ze szkłami korekcyjnymi to dość duży wydatek, a tutaj można je dostać za niewielkie pieniądze. Tutaj znajdziecie filmik, pokazujący krok po kroku, jak należy zamówić darmowe okulary.

Ja jestem zadowolona ;)


9 komentarzy:

  1. Jak zobaczyłam te okulary to moje pierwsze skojarzenie: okulary tajnego agenta :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Ładne okularki :)
    Ja też dostałam taką propozycje i gdy wszystko było już umówione i czekałam na przesyłkę przyszła wiadomość, że jednak w Polsce nie potrzebują więcej testerów :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, bardzo niefajnie, że tak wyszło. Najwyraźniej Firmoo nie obliczyło swoich sił...

      Usuń
  3. czaderskie sobie te okularki wybrałaś :D
    też dostałam od nich przesyłkę- to była moja pierwsza współpraca :)
    obserwuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jak się okulary sprawują? Jakie wybrałaś?

      Usuń
  4. Nie przepadam za kwadratowymi okularami, ale oby Ci dobrze służyły! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również. Nie pasują do mojej twarzy, ale mam nadzieję, że u Ciebie będą sprawowały się dobrze :). Również mam problem z wyraźnym widzeniem przez przeciwsłoneczne okulary, może sobie kiedyś też takie sprawię...

      Usuń
    2. Wyglądam w nich jak szpieg :D

      Okulary korekcyjne same w sobie to duży wydatek. Mam nadzieję, że kiedyś sobie na niego pozwolisz ;)

      Usuń

Jest mi bardzo miło, że zechciałaś przeczytać mój post i podzielić się swoimi wrażeniami oraz opinią ;)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Etykiety

aktualizacja dlugości (1) Alterra (9) analiza składu (3) Babydream (3) Baltic Sand (1) Be Beauty (2) bebeauty (1) Bell (1) Bielenda (1) Biovax (5) blogi kręconowłosych (1) Cassia (2) cellulit (1) CG (5) chusteczki do demakijażu (1) Cleanic (3) color mania (1) cynk (1) czytelnicze podsumowanie miesiąca (7) demakijaż (3) dor (1) dzikie wyzwanie (4) ecotools (1) Facelle (1) fennel (1) film (1) Firmoo (1) FLOS-LEK (2) glinka biała (1) Gloria (1) Golden Rose (1) Google (2) gradient manicure (2) granat i aloes (2) Green Pharmacy (1) Happy per aqua (1) haul (3) inspiracje (4) Inspired by places (8) Intouchables (1) Isana z babassu (3) Jantar (2) jedwab (1) Joanna (4) Joanna Naturia (2) Kallos Latte (1) krem (1) krem brązujący (1) krem do rąk (3) krem do twarzy (1) krem na dzień (1) kryzys (1) lakier do paznokci (22) lakier piaskowy (1) Liebster Blog (1) Lovely (2) makijaż (1) manicure (5) masaże (1) maseczka (1) maseczka sandałowa (1) maska (7) masło kakaowe (1) MIYO (1) mleczko samoopalające (1) moje włosy w pigułce (1) odżwyka (3) oferta Biedronka (1) olej (2) olejek pod prysznic (1) olejki (1) opolskie spotkanie bloggerek kosmetycznych (2) paznokcie (2) peeling (1) peeling kawowy (1) petycja (1) pianka do włosów (1) pielęgnacja włosów (18) Piękno dla rodziny (1) płukanka (1) pomadki (1) recenzja (20) ręcznikowanie (1) Rossman (1) scrub do ciała (1) seriale (1) serum A+E (1) spirulina (1) spray przyspieszający opalanie (1) spray YR (1) stylizacja (3) SunOzon (1) szampon (3) ślubne inspiracje - fryzury (1) tag (5) tonik (1) trendy w urodzie (1) tusz do rzęs (1) Vichy (1) Wibo (8) włosowe podsumowanie (17) włosy (1) woda kolońska (1) woda perfumowana (1) wypadanie włosów (3) Yves Rocher (13) zabezpieczanie (1) Zainspiruj się naturą (6) zakątek czytelniczy (1) Ziaja (4) ZSK (1) żel do włosów (1) żel lniany (3) żel mrożący (2)