czwartek, 22 sierpnia 2013

Włosowe podsumowanie lipca + aktualizacja długości

Wiem, sierpień już się niemalże kończy, więc powinnam przyjść do Was z sierpniowym podsumowaniem mojej pielęgnacji włosów, aczkolwiek chciałabym zachować ciągłość w serii podsumowań. Być może moje opóźnienie wynika również z faktu, że w lipcu nie zrobiłam moim włosom żadnego zdjęcia! Aby dzisiejszy post nie był "suchy" mam dla Was coś innego - porównanie długości moich włosów ze stycznia oraz sierpnia bieżącego roku. Jest to ciekawostka przede wszystkim chyba dla mnie ;)

Generalnie w lipcu zbyt wiele się nie zmieniło - jako szampon do codziennego stosowania używałam Bambino, do oczyszczania (raz na trzy-cztery tygodnie) Joannę Naturię pokrzywa z zieloną herbatą. Maska - Biovax argan, makadamia, kokos oraz Kallos Latte i maseczka odżywczo-odbudowująca z wyciągiem z owsa YR od czasu do czasu, odżywka b/s - Joanna Naturia pokrzywa z zieloną herbatą, zabezpieczanie - jedwab z Green Pharmacy, stylizacja - żel Bielenda z czarną rzepą. Jak widać ciągle ten sam zestaw, jak na razie służy moim włosom, aczkolwiek planuję wprowadzić małe zmiany - pierwsze zamówienie na ZSK poczynione ;)


Dodatkowo pokusiłam się o małe porównanie długości moich włosów:


Założyłam do zdjęć tą samą koszulkę, alby lepiej porównać długość włosów - jak widać sięgają już kawałek za napis ;) Przypomnę tylko, że od stycznia miałam dwukrotnie podcinane końcówki. Wydaje mi się, że skręt na obu zdjęciach jest podobny, więc łatwiej można porównać długość, aczkolwiek przez sam fakt istnienia skrętu i tak jest to dalej utrudnione. Myślę, że jest to różnica ok 5 cm, a biorąc pod uwagę to, że przy podcinaniu końcówek pozbyłam się w sumie ok 3 - 4 cm mogę wyjść z założenia, że moje włosy rosną nieco ponad 1 cm na miesiąc. Wynik raczej standardowy ;)

Dobra, to teraz pochwalcie się - w jakim ekspresowym tempie rosną Wasze włosy? 
Co stosujecie, aby przyspieszyć ich porost?


20 komentarzy:

  1. Jeju, uwielbiam patrzeć na twoje włosy! Do tego śliczny kolor.
    Moje włosy normalnie rosną 1 cm, ostatnio urosły 2 cm za sprawą wcierania kozieradki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ;)

      Ostatnio coraz bardziej słychać o kozieradce w blogowym światku ;)

      Usuń
  2. lepiej późno niż wcale :) przez skręt ciężko ocenić przyrost. Sama nie do końca potrafię ustalić ile cm miesięcznie rosną moje włosy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przynajmniej widzę, że faktycznie rosną :D

      Usuń
  3. Już to kiedyś pisałam, ale powtórzę - masz wspaniałe włosy. Takie właśnie chciałabym mieć sama :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wydaje mi się, że teraz układają się ładniej niż wcześniej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również odnoszę takie wrażenie, patrząc na zdjęcia. Oba były robione dzień po myciu i po reanimacji, także to nie jest i tak ich szczyt możliwości :D

      Usuń
  5. Szybko rosną ;-)
    Ja teraz używam aktywne serum na porost włosów babuszki agafii ;) ciekawe czy włosy coś ruszą

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Generalnie o kosmetykach z serii Babuszki Agafii krążą dobre opinie ;)

      Usuń
  6. Jaki fajny kolorek mają kłaczki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha kłaczki naturalne, na szczęście nie namówione przez narzeczonego na farbowanie ;)

      Usuń
  7. mi na pewno pomaga wcierka do wlosow jantar, oj bardzo szybko rosną

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niby mam Jantar, ale używam jak mi się przypomni - mam problemy z systematycznością...

      Usuń
  8. Też polecał Jantar, przez 3 tygodnie stosowania- przyrost ok 3 cm! :) Teraz używam olejku z GP, zobaczymy jak się sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń

Jest mi bardzo miło, że zechciałaś przeczytać mój post i podzielić się swoimi wrażeniami oraz opinią ;)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Etykiety

aktualizacja dlugości (1) Alterra (9) analiza składu (3) Babydream (3) Baltic Sand (1) Be Beauty (2) bebeauty (1) Bell (1) Bielenda (1) Biovax (5) blogi kręconowłosych (1) Cassia (2) cellulit (1) CG (5) chusteczki do demakijażu (1) Cleanic (3) color mania (1) cynk (1) czytelnicze podsumowanie miesiąca (7) demakijaż (3) dor (1) dzikie wyzwanie (4) ecotools (1) Facelle (1) fennel (1) film (1) Firmoo (1) FLOS-LEK (2) glinka biała (1) Gloria (1) Golden Rose (1) Google (2) gradient manicure (2) granat i aloes (2) Green Pharmacy (1) Happy per aqua (1) haul (3) inspiracje (4) Inspired by places (8) Intouchables (1) Isana z babassu (3) Jantar (2) jedwab (1) Joanna (4) Joanna Naturia (2) Kallos Latte (1) krem (1) krem brązujący (1) krem do rąk (3) krem do twarzy (1) krem na dzień (1) kryzys (1) lakier do paznokci (22) lakier piaskowy (1) Liebster Blog (1) Lovely (2) makijaż (1) manicure (5) masaże (1) maseczka (1) maseczka sandałowa (1) maska (7) masło kakaowe (1) MIYO (1) mleczko samoopalające (1) moje włosy w pigułce (1) odżwyka (3) oferta Biedronka (1) olej (2) olejek pod prysznic (1) olejki (1) opolskie spotkanie bloggerek kosmetycznych (2) paznokcie (2) peeling (1) peeling kawowy (1) petycja (1) pianka do włosów (1) pielęgnacja włosów (18) Piękno dla rodziny (1) płukanka (1) pomadki (1) recenzja (20) ręcznikowanie (1) Rossman (1) scrub do ciała (1) seriale (1) serum A+E (1) spirulina (1) spray przyspieszający opalanie (1) spray YR (1) stylizacja (3) SunOzon (1) szampon (3) ślubne inspiracje - fryzury (1) tag (5) tonik (1) trendy w urodzie (1) tusz do rzęs (1) Vichy (1) Wibo (8) włosowe podsumowanie (17) włosy (1) woda kolońska (1) woda perfumowana (1) wypadanie włosów (3) Yves Rocher (13) zabezpieczanie (1) Zainspiruj się naturą (6) zakątek czytelniczy (1) Ziaja (4) ZSK (1) żel do włosów (1) żel lniany (3) żel mrożący (2)